Odwiedziny sanktuarium Pani Jasnogórskiej

Jak dobrze jest spojrzeć w oczy Matki i powiedzieć Jej wszystko. Ona wszystko może, Ona wszystko rozumie, Ona zawsze powierza nasze sprawy Jezusowi.
ks. Jan

Każda wizyta w Sanktuarium na Jasnej Górze daje mi duchowe umocnienie, możliwość oddania czci Królowej Polski i najlepszej Mamie. Nie inaczej było i tym razem. Dobrze było po raz kolejny kontemplować wizerunek Czarnej Madonny i pomodlić się przed Jej obliczem. Ogromne wrażenie wywarły na mnie Biblioteka i Skarbiec, które zwiedziliśmy, a także historia tego miejsca, wiele ciekawostek i świadectw opowiedzianych przez naszą przewodniczkę, siostrę Faustynę. Wspaniałe towarzystwo osób z Grupy i księdza Jana sprawiło, że był to niezapomniany i bardzo przyjemnie spędzony dzień.
Agnieszka

IMG 20240914 093038627 d

Najbardziej poruszyło mnie opowiadanie siostry Faustyny o cudownym uzdrowieniu chorego maleństwa. Rodzina po wizycie w szpitalu w Warszawie, zamiast wracać do Lublina, pojechała na Jasną Górę i tam, płacząc, prosiła Czarną Madonnę o zdrowie dla ich dziecka. Do tej modlitwy swoje prośby dołączyli obecny tam biskup, siostra Faustyna i wierni. Ksiądz biskup wziął na ręce dziecko, pokazał je Maryi i powiedział: „Uzdrów je, widzisz, jak oni płaczą”. Ich modlitwy zostały wysłuchane – dzisiaj dziecko jest już zdrowe. Moją uwagę zwrócił fakt, że uzdrowienie nie było natychmiastowe, tylko rozłożone w czasie. Miałam wrażenie, jakby słowa tej opowieści były skierowane do mnie, ponieważ przyjechałam prosić Maryję o uzdrowienie z choroby. To świadectwo wlało w moje serce otuchę i pewność, że moja modlitwa zostanie wysłuchana. Dzisiaj mogę już napisać, że to uzdrowienie się dokonuje, za co jestem niezmiernie wdzięczna Matce Bożej.
Magdalena

waly pomnik.jpg

Wszystko staje przede mną otworem, kiedy idę z Maryją, chwyciwszy Jej dłoń. Nie zabłądzę. Gdzie Ona, tam ja... Po odbyciu na początku sierpnia pieszej pielgrzymki z Krakowa do Częstochowy pragnęłam ponownie pokłonić się Czarnej Madonnie, by podziękować Jej za opiekę, dotychczas wyjednane łaski oraz ponownie zawierzyć Jej intencje swoje, krewnych i przyjaciół. Każde odwiedziny Jasnogórskiej Pani pokrzepiają, umacniają i podnoszą mnie na duchu. W swej bezsilności wiele razy doświadczyłam ogromnej miłości i pomocy Matki Bożej Częstochowskiej. Nasza wspólna pielgrzymka miała, oprócz modlitewnego, dodatkowy cenny aspekt – zwiedzanie zabytków Jasnej Góry ukazało nam rolę Najświętszej Maryi Panny w szerszym kontekście, czyli historii Polski. Częstochowa nieprzypadkowo nazywana jest „duchową stolicą” naszej Ojczyzny. W tym mieście swój tron ma bowiem Królowa Polski. Na Jasnej Górze szczególnie widać, że nie sposób zrozumieć dziejów Polski oraz naszych indywidualnych ścieżek życia bez odniesienia do Chrystusa i Maryi.
Beata

Zdjęcia: Agnieszka, Magdalena, Beata